Designed by:
Joomla Templates!

Artykuły




„ Z kulturą osobistą na co dzień”

„ Z kulturą osobistą na co dzień”

 

Trafnym staje się przysłowie: „Jak Cię widzą, tak Cię piszą”. Nasze zachowanie wpływa na nasz wizerunek. Pierwszymi nauczycielami oprócz szkoły są rodzice. To oni powinni być przewodnikami dobrych manier swoich dzieci. Pierwszym i bardzo ważnym zadaniem rodziców jest umiejętność wprowadzenia zasad, które należy przestrzegać w życiu codziennym, zasad dobrego wychowania. Dziecko już od młodych lat poszukuje wzoru do naśladowania. Najczęściej stają się nim rodzice. Ich zachowanie każdego dnia, wzajemny szacunek, miłość okazywana sobie oraz dzieciom wpływa na rozwój młodego człowieka. Dzieci mówią językiem swoich rodziców, traktują ludzi wzorując się na swoich opiekunach. Dlatego tak ważną staje się nauka poszanowania własnej i cudzej godności. Drugim nauczycielem staje się szkoła. To w niej młodzież spędza wiele czasu. Uczy się dobrych manier oraz nawyków.

Kilka zasad dobrych manier młodego pokolenia:
Mów „Dzień dobry” starszym od siebie
Nie używaj wulgarnych słów
Staraj się panować nad emocjami
Używaj „magicznych” słów: dziękuję, proszę, przepraszam....

Używanie miłych słów buduje dobre relacje pomiędzy rodzicami a dziećmi. Mali ludzie czują się bezpieczniej w domu, w którym wszyscy są dla siebie mili i uczynni. Kultura osobista obowiązuje nas wszędzie: w domu, w szkole, na ulicy, na podwórku. To obraz nas samych. Bądźmy mili dla siebie. Starajmy się budzić każdego dnia z uśmiechem na twarzy. Nie zaczynajmy dnia od kłótni i zdenerwowania.
Kultura osobista to nie tylko odpowiednie zachowanie, ale także wygląd zewnętrzny. Czysty strój, wyprasowana odzież, przyszyty guzik to elementy współtworzące nasz wizerunek zgodnie z hasłem „Jak Cię widzą tak Cię piszą”.

 

 

 

 

 

 

Wpływ rodziny na rozwój dziecka w wieku przedszkolnym

            Rodzina jest grupą, której członkiem bywamy w ciągu całego naszego życia. W niej się rodzimy, rozwijamy i żyjemy przez znaczną, bardzo ważną część naszego życia. Jest grupą, w której uczestnictwo jest przypisane, nie jest wynikiem wyboru.

            W rodzinie poznajemy sposoby właściwego postępowania, elementarne zasady bycia z innymi ludźmi. Rodzina przekazuje dzieciom wartości i wiedzę oraz tworzy otoczenie emocjonalne, w którym dziecko może czuć się kochane
i akceptowane.

            W wieku przedszkolnym kształtują się podstawowe nawyki i sposoby zachowania, cechy osobowości i skale uczuć. Dlatego bardzo ważne jest zaspokajanie potrzeb psychicznych (poznawczych, społecznych, emocjonalnych) dziecka, stanowiących fundament jego rozwoju.

W zaspokajaniu tych potrzeb największą rolę odgrywa rodzina, a przede wszystkim rodzice.

            W klasyfikacji potrzeb wymienia się najczęściej na pierwszym miejscu potrzebę   bezpieczeństwa. Jej istota przejawia się w dążeniu do spokojnego

 i niezagrożonego samopoczucia. Rodzice stwarzają warunki, aby dziecko mogło czuć się bezpiecznie i dobrze w domu, u siebie. Dom rodzinny jakby uzbraja, wyposaża w ufność wobec ludzi.

            Ogólnie można powiedzieć, że poczucie bezpieczeństwa dziecka opiera się całkowicie na miłości najbliższego otoczenia, a głównie rodziców. Miłość powinna wyrażać się w pełnej akceptacji dziecka, w bliskim z nim kontakcie. Jeśli rodzice troszczą się o zaspokojenie potrzeby bezpieczeństwa, budzą wiarę dziecka we własne możliwości, w prawidłowy sposób kształtują jego stosunek do świata, wówczas dziecko i w innych środowiskach będzie przeżywało mniej rozczarowań. Z kolei podstawowym skutkiem niezaspokojenia tej potrzeby może być lęk.

            Innym elementem miłości rodzicielskiej jest akceptacja dziecka takim, jakie ono jest. Na podstawie sądów rodziców tworzy się w dziecku obraz samego siebie i samoakceptacja. Od rodziców zależy czy będzie to samoocena pozytywna.

            Miernikiem akceptacji jest satysfakcja i radość dzieci oraz rodziców
z wzajemnych kontaktów.

            Potrzeba przynależności polega na specyficznej więzi uczuciowej dziecka z innymi ludźmi, wyrażającej się w trzech komponentach:

·        w identyfikacji,

·         w akceptacji dziecka (bez której nie wytworzy się więź łącząca je
z bliskimi mu osobami),

·        w strachu separacyjnym.

            Istota potrzeby kontaktu emocjonalnego polega na dwustronnym, bliskim, trwałym, pozytywnym uczuciowo stosunku dziecka z innymi osobami z jego otoczenia. Zaspokojenie tej potrzeby powoduje wytworzenie się więzi społeczno – emocjonalnej dziecka z innymi osobami, to zaś warunkuje zaspokojenie pozostałych potrzeb psychicznych, a tym samym rozwój osobowości.

            Dziecku potrzebny jest częsty kontakt z rodzicami oraz ich czynna obecność, co określa się jako potrzebę kontaktu społecznego. Dziecko musi czuć, że rodzice zainteresowani są nim i tym, co robi. Także dziecko interesuje się tym, co robią rodzice. W ten sposób nawiązuje się współdziałanie między dzieckiem a rodzicami.

            Od układu stosunków społecznych osoby z otoczeniem zależy funkcjonowanie potrzeby samodzielności. Jej zaspokajanie jest możliwe dzięki podejmowaniu decyzji oraz dokonywaniu wyboru sposobu działania zgodnie
z własnym uznaniem.

            Brak zaspokojenia tej potrzeby sprzyja wytwarzaniu się poczucia niższości oraz zaniechaniu wykonywania czynności, nieznajdujących aprobaty w otoczeniu.

            Następną ważną potrzebą jest potrzeba samourzeczywistnienia – własnego rozwoju jako jednostki jedynej w swoim rodzaju, niepowtarzalnej; potrzeba rozwoju własnych uzdolnień i realizowania odpowiednich dla nich zamierzeń. Zaspokojenie tej potrzeby sprzyja rozwojowi samodzielności
i aktywności.

            Ostatnią z głównych potrzeb jest potrzeba szacunku. Dziecko źle się czuje, gdy jest lekceważone, krytykowane, poniżane. Rodzice zawsze powinni mieć czas dla dziecka, interesować się jego sprawami a przede wszystkim traktować je na równi z dorosłymi.

            Zaspokajanie potrzeb, sposób ich realizacji tworzy określony styl życia rodziny, wywiera wpływ na rozwój poszczególnych członków, ich system wartości, określa związki z otoczeniem.

            Rodzina  zaspokaja potrzeby dziecka i powstające na tym tle więzi społeczno – emocjonalne. W niej uruchamiane są niezmiernie ważne w procesie socjalizacji i rozwoju czynniki społecznego uczenia się (naśladownictwa, identyfikacji, modelowania).

            Postawa społeczna człowieka jest określana w największym stopniu przez środowisko rodzinne. Rodzina jest tym środowiskiem wychowawczym,
w którym rozpoczyna się proces uspołeczniania dziecka. Od warunków
i atmosfery życia rodzinnego, od stosunków panujących w obrębie rodziny, od wartości i wzorów, które uznają jej członkowie uzależniony jest przebieg rozwoju procesu uspołecznienia oraz jego kierunek.

            Wśród czynników życia rodzinnego, które wyznaczają społeczny rozwój dziecka, niewątpliwie czołowe miejsce zajmuje zachowanie się rodziców, będące przedmiotem naśladownictwa i identyfikacji ze strony dziecka. Silny związek emocjonalny z rodzicami sprawia, że dzieci wychowujące się wśród rodziców będących odpowiednimi wzorcami łatwiej dostosowują się do nakazów i zakazów.

            Innym mechanizmem warunkującym przebieg uspołecznienia dziecka
w rodzinie jest kierunek działania kontroli ze strony rodziców.

            Rodzice prezentują różne style dyscypliny rodzicielskiej.

            Rodzice autorytarni dążą do kształtowania i kontrolowania swoich dzieci poprzez stosowanie ograniczeń, którym dziecko ma się podporządkować. Środkami służącymi do egzekwowania ustalonych standardów postępowania jest nacisk na podporządkowywanie, stosowanie kar i okazywanie gniewu.

            Rodzice permisywni są wrażliwi i czuli na potrzeby dzieci jednak wprowadzają mało zasad, do których przestrzegania zobowiązane są dzieci
i w niewielkim stopniu utrzymują dyscyplinę. Rodzice stosujący permisywną formę kontroli unikają kar, konsultują się z dziećmi przed podjęciem ważnych dla nich decyzji, wyjaśniają im reguły rządzące rodziną.

            Rodzice autorytatywni w racjonalny sposób ukierunkowują aktywność dzieci. Jasno formułują reguły, których dzieci muszą przestrzegać, lecz dają przy tym ciepło, opiekę i poczucie bezpieczeństwa. Akcentują też konieczność dochodzenia w rozmowie do kompromisu oraz starają się wyjaśniać przyczyny utrzymywania dyscypliny.

            Dzieci rodziców preferujących autorytatywną formę kontroli mają większe kompetencje poznawcze i społeczne niż innych dzieci.

            Zdarza się też tak, że rodzice wychowujący swoje dzieci mieszają różne sposoby wychowania.

            Od stylu kontroli rodzicielskiej zależy atmosfera w domu oraz rozwój zachowań dzieci.

            Rodzice autorytarni sprawując zwierzchnictwo nad zachowaniami dzieci przyczyniają się do rozwijania u dzieci konformizmu i uległości, a w przypadku starszych dzieci się do tworzenia się buntu i agresji u dzieci.

            Rodzice permisywni mają tendencje do wyzwalania w dziecięcych zachowaniach egoizmu i niedojrzałości.

            Autorytatywna forma kontroli tworzy najbardziej sprzyjającą atmosferę
w rodzinie, przyśpiesza rozwój niezależności dziecka i jego wiary w siebie. Dzieci wychowywane w domach autorytatywnych są bardziej skłonne do współpracy oraz wrażliwe na potrzeby innych.

            Rodzice swoimi postawami i sposobem traktowania dziecka mogą stymulować jego rozwój, ale też mogą spowodować, że dziecko nie zrealizuje
w pełni swojego dziedzictwa, które dostało w genach.

            Wiele dzieci żyje w domach pozbawionych harmonii i stabilności,
w rodzinach, w których dochodzi do przemocy.

Środki masowego przekazu bardzo często informują nas o znęcaniu się nad dziećmi. Czynnikami wpływającymi na maltretowanie dzieci są: naciski
w pracy, dom, trudności finansowe, niski poziom samoakceptacji, doświadczenia rodziców z przeszłości, gdy jako dzieci sami byli maltretowani.

            W każdej rodzinie stosunki rodzice – dziecko tworzą jedyny
i niepowtarzalny w swoim rodzaju układ. Procesowi uspołeczniania najbardziej sprzyja taki układ stosunków między rodzicami a dzieckiem, który umożliwia dziecku uczestniczenie w życiu rodzinnym bez obaw i lęków, na zasadzie równouprawnienia oraz wzajemności świadczeń i wymagań.

 

 
KILKA RAD DLA RODZICÓW

KILKA RAD DLA RODZICÓW

  • Ustalcie stałe reguły panujące w Waszym domu i powiedzcie o nich dziecku- np. „ Zawsze trzeba myć rączki przed jedzeniem”, „ Nie wolno bez pozwolenia bawić się rzeczami rodziców”. Mówienie o regułach sprawi, że malec będzie wiedział, czego od niego oczekujesz. ( Nie znaczy to jednak, że nie będziecie sprawdzać, co się stanie, gdy przekroczy granicę.) nie zmieniajcie ustalonych reguł, nim maluch się ich nie nauczy. Nawet jeśli byłoby Wam na rękę chwilowe zrezygnowanie z jakiejś zasady- nie róbcie tego! W wychowaniu konieczna jest konsekwencja. Jeżeli powtarzacie dziecku, że ma sprzątać klocki, gdy skończy się bawić, nie róbcie tego za nie np. wtedy gdy się spieszycie.
  • Wyjaśniajcie dziecku, dlaczego mu czegoś zabraniacie- jeżeli możecie, podajcie konkretną przyczynę, np. „ Nie dam Ci lodów, bo za chwilę będzie obiad. Jeśli będziesz miał na nie ochotę po zjedzeniu zupy, drugiego dania, dostaniesz je”. Malec łatwiej dostosuje się do zakazu, jeśli pozna jego przyczynę i ją zrozumie.
  • Nie mówcie: „ Masz się umyć, bo ja Ci każę”- nie używajcie swojej przewagi nad dzieckiem, by skłonić je do zrobienia czegoś. W ten sposób pokazujecie jedynie, że jesteście silniejsi i możecie mu „ kazać”. Ale to nie ma nic wspólnego z autorytetem rodzica.
  • Dawajcie dziecku dobry przykład – zachowujcie się tak, jak chcielibyście, by ono się zachowywało. Jeśli wymagacie, by składało swoje zabawki, nie rozrzucajcie po mieszkaniu gazet i ubrań. Dzieci uczą się, obserwując rodziców.
  • Nie strofujcie i nie upominajcie stale malca- stawianie dziecku granic i uczenie go dyscypliny nie może zmienić się przecież w wojskowy dryl. Ustalone reguły maja Wam pomagać we wspólnym życiu, a nie je utrudniać.
  • Idź czasem na kompromis- gdy dziecko poczuje, ze staracie się z nim porozumieć, łatwiej zaakceptuje ustalone przez Was zasady. Jeśli np. ustaliliście, ze dziecko sprząta zabawki ( i ono już nauczyło się to robić), ale widzicie, ze malec jest zmęczony i śpiący, a jego pokój wygląda, jakby przeszedł przez niego huragan, zaproponuj układ: „ Pomogę Ci sprzątać. Ty ustawisz na półce misie, a ja pozbieram klocki, zgoda?”.
  • Nie zamieńcie się w tyranów- jeśli dziecko już poznało zasady i ich przestrzega, nic się nie stanie, jeśli czasem odstąpicie od reguły. Zaznaczcie jednak wyraźnie, że to święto, wyjątkowa sytuacja i nie będzie zdarzała się często: „ Zróbmy dziś < dzień skakacza>. Możesz skakać po łóżku, ile chcesz. Ale wolno to robić tylko dzisiaj”.
  • Jeśli możecie, dajcie dziecku jakąś alternatywę dla zakazu- nikt przecież nie lubi sytuacji bez wyjścia. Dlatego jeżeli np. maluch gra w piłkę w domu, powiedzcie mu: „ Nie wolno odbijać piłki w domu, bo coś może się stłuc, a u sąsiadki na dole jest straszny hałas. Jeśli tak bardzo chcesz grać w piłkę, pójdziemy na podwórko”.
  • Nie dyskutujcie z dzieckiem- to Wy powinniście stawiać warunki. Jeśli maluch marudzi, ze chce zjeść batonik, a umówiliście się, że słodycze je tylko w weekendy, powiedzcie stanowczo: „ Marudzenie nie ma sensu. Przecież wiesz, że jemy cukierki tylko w sobotę i niedzielę. Jeśli masz ochotę na coś słodkiego dam Ci banana”.
  • Dostrzegajcie uczucia dziecka- zaakceptujcie je i skomentujcie, by miało pewność, ze rozumiecie, co właśnie przeżywa. Powiedzcie no.: „ Wiem, ze chciałbyś jeszcze oglądać bajki, lubisz je. Pewnie rozzłościło Cię to, ze wyłączyłam telewizor, ale na dziś już dość”
  • Nie zgadzajcie się na okazywanie uczuć w sposób, który przekracza ustalone granice- jeśli dziecko ze złości podarło książkę, zareaguj spokojnie, ale stanowczo: „ widzę, że jesteś wściekły, ale nie zgadzam się, byś niszczył książki. Nie wolno tego robić. Jeśli jesteś zły, możesz kopnąć materac”.
  • Postarajcie się zrozumieć, ze coś może być dla dziecka ważne, choć dla Was jest drobiazgiem- jeśli np. maluch układa samochodziki w misterny wzór, uszanujcie to i nie przestawiajcie podczas sprzątania. Pokazujecie w ten sposób, ze szanujecie cudze zasady.
  • Nie ulegajcie łzom- jeśli maluch rozpacza, przytulcie go mocno, powiedzcie, iż rozumiecie, ze mu przykro, i – jeśli to możliwe- zaproponujcie cos na pocieszenie. Jeżeli np. musicie już wracać do domu, a dziecko chce zostać na podwórku, powiedzcie: „ Może polepimy z plasteliny?”.
  • Chwalcie malucha- kiedy przestrzega ustalonych zasad, np.: „ Dziękuję, że odniosłeś swój talerzyk, bardzo ładnie” lub „ Szybciutko przebrałeś się w piżamkę, świetnie!”.
  • Nie bójcie się wprowadzać kar- aby kara była skuteczna, musi być zrozumiała dla dziecka, zastosowana zaraz po przewinieniu i powinna też trwać określony czas ( dziecko musi wiedzieć, kiedy minie). Jeśli to możliwe, wymyślcie karę, która jest związana z przewinieniem- malec nauczy się, ze musi ponosić konsekwencje tego, co robi. Np. „ Guzdrałeś się z obiadem, chociaż wiedziałeś, ze tata spieszy się na basen. I tata jedzie sam. Trudno, pojedziesz z nim następnym razem”.